loveZbliżające się Walentynki to dobry pretekst by zastanowić się nad materialnymi aspektami życia we dwoje. Tym bardziej, że wspólne finanse są najczęstszym powodem konfliktów i wielokrotnie przyczyniają się do decyzji o rozstaniu. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podkreślają, że rozmowę o pieniądzach warto podjąć jak najwcześniej. Służy bowiem nie tylko stabilności domowego budżetu, ale także wspólnemu planowaniu przyszłości.

Nieromantyczne finanse

Coraz więcej młodych par decyduje się na życie w nieformalnym związku. Jak wynika z badania CBOS, aż 63 proc. Polaków akceptuje fakt, że młodzi ludzie odkładają decyzję o małżeństwie, bądź w ogóle z niego rezygnują [1]. Rośnie też odsetek osób, które chcę żyć w relacji partnerskiej, gdzie zarówno kobieta, jak i mężczyzna w równym stopniu odpowiadają za utrzymanie domu, jego prowadzenie czy opiekę nad dziećmi. Przekonanie, że do zgodnego życia pary nie jest potrzebna instytucja małżeństwa, a jedynie szczere uczucie, może zostać jednak zachwiane, gdy pojawia się kwestia finansów. Jednym z ważniejszych wyzwań dla osób rozpoczynających wspólne życie jest kierowanie domowym budżetem i zgodne nim zarządzanie podkreśla Aleksandra Łukasiewicz, ekspert Expander Advisors, Związek Firm Doradztwa Finansowego, (ZFDF). Dlatego warto jak najwcześniej uczyć się rozmawiać o finansach i podejmować próby partnerskiego planowania wydatków czy inwestycji. Na początku mogą to być drobne sprawy, takie jak weekend czy wakacje, a z czasem umacniania się relacji, poważniejsze zagadnienia dotyczące zamieszkania razem, tworzenia domowego budżetu oraz większych wydatków w przyszłości.

Razem, ale osobno

Należy pamiętać, że rezygnując z zawarcia związku małżeńskiego, jesteśmy w oczach prawa obcymi ludźmi. Banki są jednak w tym względzie bardziej liberalne. Pary żyjące w nieformalnej relacji nie muszą obawiać się utrudnionego dostępu do produktów finansowych zauważa Michał Krajkowski, ekspert Domu Kredytowego Notus, ZFDF. Ocena zdolności kredytowej, uzyskanie finansowania na zakup domu czy mieszkania, założenie wspólnych rachunków oszczędnościowych te wszystkie usługi są w równym stopniu dostępne małżeństwom i parom żyjącym w związku, który nie został zalegalizowany. Nie ma znaczenia, czy chcemy zaciągnąć pożyczkę z narzeczonym, tatą, bratem, czy osobą z którą nie jesteśmy w żadnym stopniu spokrewnieni.

Wspólne finanse

Ustalenia dotyczące wydatków przeważnie nie są proste. Para, która może mieć skrajnie różne potrzeby, musi bowiem wynegocjować na co będą przeznaczane wspólne środki. Takie rozmowy są jednak niezbędne do zapewnienia stabilności domowego budżetu. Pierwszym krokiem młodych związków w stronę wspólnych finansów jest najczęściej założenie w banku jednego konta zauważa Michał Krajkowski, Notus, ZFDF. Takie rozwiązanie jest z pewnością tańszą alternatywą do kilku rachunków osobistych. Należy jednak korzystać z niego świadomie i pamiętać, że jeśli zdecydujemy się na połączenie kont, druga osoba stanie się jego współwłaścicielem i będzie miała równy dostęp do zgromadzonych środków. W dowolnym momencie może zablokować dostęp do kapitału lub wypłacić go w całości, wnioskować o wydanie kart płatniczych czy udzielić dalszego pełnomocnictwa. Jeśli jedna z osób zaciągnie kredyt na rachunku, to wszyscy właściciele będą w równym stopniu zobowiązani do jego spłaty. Uprawnienia partnera można ograniczyć, udzielając mu jedynie pełnomocnictwa do naszego konta. Nie będzie wówczas mógł skorzystać z możliwości uzyskania kart płatniczych, przekazywania pełnomocnictwa czy zamknięcia konta.

Partnerskie rozwiązania finansowe

Zarówno wspólne konto, jak i udzielenie pełnomocnictwa do korzystania z osobistego rachunku są dużym uproszczeniem w zarządzaniu domowym budżetem. Choć oba rozwiązania są wygodne i nieco tańsze, niż prowadzenie osobnych rachunków, wiele osób, szczególnie na początku wspólnej drogi, odwleka decyzję o całkowitym połączeniu posiadanych środków. Coraz popularniejsze jest również przekonanie, że każda osoba powinna zachować częściową niezależność, także finansową. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest utrzymanie kont osobistych, na które wpływają wynagrodzenia i założenie odrębnego rachunku. Na ten drugi obie osoby będą przelewały ustalone kwoty, które posłużą do regulowania bieżących opłat, wspólnych wydatków czy utrzymania domu.

Wspomniany układ sprawdzi się również w przypadku oszczędzania. Najskuteczniejszym sposobem odkładania na wspólny cel w związku jest zadeklarowanie kwoty, która regularnie będzie gromadzona na osobnym rachunku oszczędnościowym twierdzi Aleksandra Łukasiewicz, Expander, ZFDF. Oszczędzając np. na wymarzone M najlepiej zacząć od wspólnej rozmowy oraz ustalenia, jaka suma jest niezbędna do sfinansowania wkładu własnego do kredytu. Następnie należy obliczyć indywidualne dochody, wydatki i zadeklarować, ile każda z osób chce i może dokładać do wspólnej puli. Taka rozmowa pomoże ustalić cele, które para chce razem realizować. Warto pamiętać, że niezależnie od tego czy relacja miedzy dwojgiem ludzi jest sformalizowana czy nie, musi opierać się na zaufaniu. Decyzje dotyczące finansów w związku są kwestią indywidualną, która powinna być dostosowana do potrzeb i oczekiwań obojga. Warto więc już od początku poruszać ten temat, by nie rodził on konfliktów w przyszłości, a stał się integralną częścią wspólnego życia.  

Trzy kroki do wspólnych finansów

1 Rozmawiajcie o swoich potrzebach, razem zaplanujcie wspólny budżet
2 Załóżcie wspólne konto bankowe, środki tam zgromadzone posłużą do opłacenia rachunków, comiesięcznych opłat oraz kosztów związanych z utrzymaniem domu
3 Wspólnie planujcie większe wydatki najłatwiej oszczędzać na nie, deklarując, ile możecie regularnie odkładać w tym celu warto założyć osoby rachunek oszczędnościowy

Źródło: Opracowanie własne Związku Firm Doradztwa Finansowego