mock-credit-card-2-1316486-sPara, niekoniecznie będąca małżeństwem, chcąca posiadać kartę kredytową może skorzystać z dwóch możliwości. Może zdecydować się na posiadanie dwóch oddzielnych „plastików” lub mieć jeden limit kredytowy, z podpiętymi do niego kartami. Jak podpowiada Expander, wyboru konkretnego sposobu nie należy dokonywać pochopnie. Oba warianty mają bowiem podobną ilość wad, co zalet.

Porównując wspomniane warianty pod względem wysokości ponoszonych opłat okazuje się, że mogą one wyglądać różnie w zależności od konkretnych instytucji. Czasami dodatkowa karta kosztuje bowiem dokładnie tyle samo co główna. Tak jest np. w Citi Handlowym czy PKO BP. W  innych bankach – Pekao, BZ WBK – za dodatkową kartę zapłacimy jednak mniej niż za główną. Są też banki (np. mBank), w których dodatkowa karta jest bezpłatna. Dwie karty podpięte do jednego limitu mogą być więc tańszym rozwiązaniem, ale nie zawsze tak będzie.

Kwestia zdolności kredytowej

Wyrobienie dodatkowej karty może mieć wiele zalet. Będzie korzystnym, lub nawet jedynym rozwiązaniem w sytuacji jeśli jedna z osób ma niskie dochody, a para nie jest małżeństwem. Wtedy bank może nie zgodzić się na wydanie oddzielnej karty. Bez problemu wyda natomiast kartę dodatkową. Ta jest bowiem „podpięta” do limitu kredytowego głównego posiadacza i tylko jego dochody są brane pod uwagę podczas określania zdolności kredytowej. Inaczej będzie w przypadku małżeństwa, gdyż wtedy zwykle istnieje wspólnota majątkowo i dochody obu osób mogą być sumowane.

Wszystkie płatności w jednym miejscu

Jeden limit kredytowy to także łatwiejsze kontrolowanie wydatków. W tym przypadku historię wszystkich operacji, dokonanych zarówno karta główna jak i dodatkową, można znaleźć w jednym miejscu. Gdy karty są dwie (niezależne od siebie) wyciągi również są dwa. Dodatkowo czasami będą one wystawiane w różnych okresach co może utrudniać zarządzanie domowym budżetem.

Historia kredytowa

Posiadanie dwóch kart podpiętych do jednego limitu kredytowego ma jednak również pewne wady. Może nią być np. to, że z perspektywy prawnej, kredytobiorcą jest w tym przypadku tylko posiadacz karty głównej. „Dodatkowy” posiadacz nie buduje więc sobie pozytywnej historii kredytowej, gdy dług jest poprawnie obsługiwany Ta może być z kolei bardzo pomocna np. w sytuacji starania się o kredyt hipoteczny.

Poza tym, jeśli para nie jest małżeństwem, wadą może być także to, że bank będzie wymagał spłaty długu tylko od posiadacza karty głównej. Nie będzie miało dla niego znaczenia, że np. długi wygenerował posiadacz karty dodatkowej.

Ważne bonusy

Dwie oddzielne karty to także możliwość korzystania z większej liczby bonusów dodawanych do kart. Mogą to być ubezpieczenia podróżne, możliwość korzystanie ze zniżek w wybranych sklepach czy zwrot części, dokonywanych kartą, wydatków. Ponadto część z nich daje np. możliwość rozłożenia operacji na raty z niskim oprocentowaniem. Inne z kolei umożliwią atrakcyjny sposób przeliczania operacji wykonywanych w walutach obcych. Para posiadająca dwie osobne karty w różnych bankach może więc odnieść dodatkowe korzyści dzięki szerszej gamie dodatków do kart.