rainDzień 31 Października to Światowy Dzień Oszczędzania. Czy Polacy potrafią oszczędzać? Z przeprowadzonych badań wynika, że coraz chętniej i skuteczniej gromadzimy środki pomnażające portfel naszych oszczędności. Według szacunków NBP, wspólnie zgromadziliśmy już blisko 890 mld zł.[1] Jednak forma oszczędzania nie zawsze idzie w parze z postępem czasu.

Z badań wynika, że większość z nas oszczędzając nadal korzysta z tradycyjnej „skarpety” a zastosowanie nowoczesnych produktów bankowych traktuje jak zło konieczne. Nie musi tak być! Bank konstruując swoją ofertę wychodzi na przeciw oczekiwaniom swoich klientów i dostosowuje swoje produkty do ich potrzeb i aktualnej rzeczywistości. Dlatego dziś w ofercie oprócz tradycyjnych rachunków oszczędnościowych, lokat zakładanych w oddziale banku znajdziemy bardziej innowacyjne rozwiązania. Na przykład konto mobilne,  lokata mobilna całkowicie obsługiwana za pośrednictwem specjalistycznej aplikacji. Każdy znajdzie coś dla siebie, a my nie bójmy się korzystać z wysoko dopracowanych narzędzi. Świadome oszczędzanie z możliwością ciągłego monitoringu własnych oszczędności to najlepsza metoda by pieniądze same na nas zarabiały.

Oszczędzamy coraz więcej

Oszczędności nasze rosną lecz my nie do końca widzimy sens oszczędzania lub nie jesteśmy w stanie odłożyć nawet najmniejszej kwoty pieniędzy. Tłumaczymy to zbyt wysokimi wydatkami na co dzień.  Według różnych badań, odsetek gospodarstw domowych deklarujących brak oszczędności wynosi od 50% do 70%. A oszczędzanie to cecha, którą musimy wypracować w sobie od najmłodszych lat. I dlatego w ofercie banków spotkamy rachunki oszczędnościowe zakładane dla dzieci przez rodziców, które uczą polityki oszczędzania najmłodszych. Bo oszczędności są potrzebne: W ten sposób tworzymy tzw. poduszkę finansową, która pozwala zabezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, utraty pracy czy innych pilnych wydatków. Takie oszczędności powinny wynosić co najmniej wysokość trzykrotności wydatków miesięcznych, a optymalnie być sześć razy większe. Mając takie zabezpieczenie, powinniśmy poradzić sobie w przypadku nieprzewidzianych problemów finansowych.

Na co oszczędzają Polacy?

Zaczynając przygodę z oszczędzaniem najważniejszym jest określić cel, który sfinansujemy posiadając odpowiedni kapitał. Powód może być różny: przyszłość naszych dzieci, zakup domu/mieszkania czy zagraniczne wakacje. Ważne by cel był wyznacznikiem planowanego do osiągnięcia rezultatu. Według badań najwięcej osób oszczędza na nieprzewidziane wydatki, praktycznie co trzeci badany, kolejne 25% ankietowanych oszczędza na edukację dzieci, 16% odkłada na zakup nieruchomości, a tylko 13% myśli o własnej emeryturze.

Posiadając pewną kwotę oszczędności aż 9% badanych przechowuje zgromadzone środki w domu lub na nieoprocentowanym rachunku osobistym. Dlaczego? Powodów może być wiele, choćby obawa przed niewypłacalnością instytucji, w której ulokujemy oszczędności życia. Jednak bank to na pewno bardziej bezpieczne miejsce dla naszych oszczędności niż domowy sejf. Produkty bankowe pozwalają na pomnażanie kapitału z bardzo zróżnicowaną formą zysku zaczynając od bezpiecznej lokaty bankowej, rachunku oszczędnościowego, usługi „saver” w rachunku osobistym po bardziej ryzykowane lokaty strukturyzowane, zakup funduszy inwestycyjnych, akcji czy długoterminowe produkty lokacyjne.

Jakie korzyści mogą przynieść różne formy oszczędzania?

Skarbonka (oprocentowanie 0%, inflacja 1,50%)

Lokata
(oprocentowanie 4%, inflacja 1,50%)

Produkt długoterminowy,
np. IKE, IKZE, program regularnego oszczędzania (oprocentowanie 6%, inflacja 1,50%)

Kwota odkładana co miesiąc

200 zł

Wysokość comiesięcznego dodatku do emerytury

360 zł

1 350 zł

2 300 zł

Założenia: oszczędzanie przez 42 lata (od 25 do 67 roku życia), wypłata środków przez 20 lat.

Źródło: Expander Advisors, ZFDF

Jak oszczędzać skutecznie

Drugim ważnym elementem oszczędzania oprócz wyznaczenia celu jest analiza własnego budżetu, codziennych potrzeb i określenie sumy, którą jesteśmy w stanie odkładać systematycznie bez zbędnego obciążania naszego portfela. Jest to dobry moment by określić swoje priorytetowe wydatki a zrezygnować z tych, które są po prostu zbędne.


[1] Dane na koniec I kw. 2014 r.