kaskaOszczędności, oszczędności jak trudno je mieć! Systematyczne oszczędzanie dla wielu z nas nie jest proste. Mimo tego, że dochody pozwalają na odłożenie przykładowych 10% naszej pensji nie robimy tego. Zawsze jest coś ważniejszego niż odłożenie choć niewielkiej kwoty środków z zarobionych pieniędzy. Jak zmienić złe nawyki, jak być wzorem dla swoich dzieci by oszczędzanie stało się czymś zupełnie normalnym?

Powodów jest wiele…

Pierwszym i najważniejszym z nich jest gromadzenie w naszym budżecie wolnej gotówki, którą sfinansujesz nieprzewidziane zakupy bez kredytu. Życie codzienne pokazuje, że zakup sprzętu RTV czy finansowanie zagranicznych wyjazdów wakacyjnych często jest kredytowane. A kredyt to nie tylko odsetki, które ponosisz od pożyczonego kapitału. Jest to koszt w skład, którego oprócz odsetek wchodzi prowizja (czasami o wartości nawet 10% kwoty kredytu), ubezpieczenie itd. Pokrywając koszty z własnej kieszeni, unikamy opłat związanych z kredytem czyli oszczędzamy. Automatycznie zostaje nam więcej gotówki na odłożenie jej na lokacie czy rachunku oszczędnościowym.

Większy wkład własny to niższe koszty kredytu

Posiadając oszczędności w przypadku zakupu mieszkania czy domu również możemy liczyć na niższe koszty kredytu a więc oszczędności. Im wyższy wkład własny tym niższa marża kredytu, tym niższe oprocentowanie i wysokość spłacanych rat. A co najważniejsze im większy posiadany wkład tym niższa kwota kredytu, tym niższe odsetki i niższa prowizja naliczana za jego udzielnie. Przykładowo, jeśli zamierzamy kupić mieszkanie na kredyt o wartości 300.000 zł, rozłożony na okres 25 lat i zgromadzimy oszczędności zapewniające 25% wkładu własnego, to zaoszczędzimy na kosztach kredytu około 20.000 zł.

Z myślą o przyszłości

Oszczędzać warto również z myślą o naszej przyszłości i przyszłości naszych dzieci. Biorąc pod uwagę aktualną wysokość emerytur i rent naszych seniorów widzimy, że często nie są one w stanie pokryć podstawowych wydatków. Dodatkowo wiele wskazuje na to, że w przyszłości będą one jeszcze niższe. Z przeprowadzonych badań wynika, że dziś osoby w wieku 30 lat po zakończeniu kariery zawodowej mogą liczyć na świadczenia w wysokości około 30% aktualnego wynagrodzenia. Dla przykładu, aby od 67 do 87 roku życia korzystać z 1.000 zł dodatkowej emerytury, należy zgromadzić aż około 110.000 zł. Jest to dość wysoka kwota, którą możemy zaoszczędzić nie przez okres 1 roku lecz ładnych kilku lat. W związku z czym długoterminowe, systematyczne oszczędzanie jest podstawą. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku przyszłości naszych dzieci. Odkładanie nawet niewielkiej kwoty przez okres dorastania naszych pociech w ostateczności może zapewnić im bogaty start w życie dorosłe (sfinansowanie wymarzonych studiów, zakup mieszkania itd.).

Pieniądze same dla nas pracują

Jak sami wiecie, stara zasada mówi, że kapitał „sam się pomnaża”. Jeśli oszczędzamy przez rok na lokacie z oprocentowaniem wynoszącym 3%, to wpłacając 10.000 zł, po roku dostaniemy 300 zł odsetek (dla uproszczenia pomijamy podatek). Jednak już w drugim roku odsetki będą rosły szybciej, nawet jeśli oprocentowanie się nie zmieni. Teoretycznie powinniśmy dostać kolejne 300 zł, jednak faktycznie dostaniemy 309 zł. Dzieje się tak dlatego, że w drugim roku na lokatę wpłaciliśmy już wyższą kwotę 10.300 zł, a nie 10.000 zł. Daje to co prawda zaledwie 9 złotych dodatkowego dochodu, ale w dłuższym czasie efekt ten jest znacznie większy. Przykładowo, wpłacając 10.000 zł na 30 lat nie dostaniemy tylko 9.000 zł odsetek (30 x 300 zł), ale aż 14.273 zł, bowiem naliczane są nie tylko od wpłaconego kapitału, ale również od wcześniej uzyskanych odsetek.