word-moneyJuż za miesiąc rozpoczyna się sezon wakacyjny, ulubiony czas wielu Polaków. Co roku w tym okresie pojawia się jednak podobny problem rozbieżność między kosztem wymarzonych wakacji, a możliwościami finansowymi. Expander podpowiada co zrobić, aby po wakacjach nie zostać z długami. Jeśli jednak zdecydujemy się zadłużyć, warto wiedzieć jakie rozwiązanie wybrać, aby koszy kredytu były możliwie najniższe.

Najlepszym rozwiązaniem na sfinansowanie wymarzonego wyjazdu jest oczywiście odkładanie pieniędzy przez kilka miesięcy przed wakacjami. Wtedy możemy pozwolić sobie na wczasy bez konieczności zadłużania się lub wybierania najtańszych rozwiązań, jak np. pobyt u rodziny czy na działce. Obecnie jest już dość późno na rozpoczęcie takiego oszczędzania. Jednak jeśli ktoś planuje wyjazd w sierpniu to do tego czasu otrzyma zapewne jeszcze trzy wynagrodzenia. Ograniczając zbędne wydatki, w takim okresie możliwe jest jeszcze odłożenie takiej sumy, aby wystarczyło na przyjemne spędzenie urlopu.

Co jednak zrobić jeśli nie uda nam się zgromadzić pełnej kwoty potrzebnej na wymarzony wyjazd? Jeśli brakuje nam niewiele i z dużym prawdopodobieństwem będziemy w stanie oddać pieniądze z najbliższej pensji po wyjeździe (np. wrześniowej), powinniśmy rozważyć skorzystanie z karty kredytowej. W takiej sytuacji jest to bowiem najtańsze źródło kredytu. Gdy zadłużenie na karcie jest spłacane w całości już w kolejnym miesiącu, bank nie nalicza odsetek. Warunek jest jednak taki, że dług musi powstać poprzez dokonanie płatności kartą np. w biurze podróży, hotelu itp. Jeśli natomiast potrzebujemy gotówki, wtedy lepiej skorzystać z innych rozwiązań. Bowiem w takim przypadku odsetki naliczane są od razu i dodatkowo zapłacimy też prowizję wynoszącą około 3% wypłaconej kwoty.

Dlatego jeśli potrzebujemy gotówki, korzystne będą dwa inne rozwiązania skorzystanie z limitu kredytowego w rachunku lub zaciągnięcie kredytu gotówkowego. Trudno jednoznacznie stwierdzić, które z tych rozwiązań będzie lepsze, gdyż zależy to od wielu czynników. Jeśli potrzebujemy jednorazowego kredytu, który chcemy spłacić w określonych ratach, lepszy może być kredyt gotówkowy. Warto jednak poświęcić nieco czasu na wybór oferty, gdyż koszty tych najdroższych są nawet dwukrotnie wyższe niż najtańszych.

Natomiast zaletą kredytu w koncie jest duża elastyczność. Będzie to lepsze rozwiązanie dla tych, którzy przewidują, że dodatkowej gotówki mogą potrzebować więcej niż ten jeden raz. Z limitu w koncie można korzystać wielokrotnie. Po spłacie części lub całości zadłużenia możemy powtórnie je wykorzystać nie płacąc za każdym razem prowizji jak za nowy kredyt, a jedynie niewysoką kwotę (ok. 1% limitu) co roku.

Taki kredyt dobrze się sprawdza także wtedy, gdy nie wiemy do końca ile pieniędzy będziemy potrzebować. Dla przykładu, dobrym pomysłem może być traktowanie takiego limitu w koncie jako rodzaj poduszki bezpieczeństwa na czas wyjazdu. Odsetki naliczane są tylko od wykorzystanej części, więc jeśli pieniądze nie będą potrzebne, zapłacimy jedynie prowizję.

Dodatkowo limit w koncie daje dużą swobodę w spłacie. Nie ma ustalonych rat, więc jednego miesiąca możemy spłacić niewielką część, a kolejnego wpłacić dużą kwotę. Warunkiem jest jednak najczęściej regularny wpływ określonej kwoty na konto, którą naturalnie można wypłacić, jeśli będzie potrzebna.